W jaki sposób rozpoznać, kiedy nadejdzie wzrost, a kiedy cena pójdzie w dół?

Duety walutowe

System dwójkowy jest przydatny również przy kupnie i sprzedaży duetów walutowych. Na pierwszy rzut oka może to wyglądać zawile, lecz tak
naprawdę zasada ta jest wyjątkowo łatwa: duet walutowy to np. USD/EUR , powiedzmy że wartość tego duetu wynosi 1.4. To właśnie tak zwany ‚kurs’,
który decyduje o tym, że mógłbym zamienić 1 $ za 1.4 dolara. Kurs jest inny każdego dnia, ale istnieje łatwy sposób, by to wykorzystać. Wystarczy odnaleźć co najmniej dwa duety walut, których statystyki są dostępne w sieci. Może to być USD/EUR oraz USD/GBR.

Gdy wartość jednego i drugiego duetu tej samej waluty idzie w dół, jestem niemal pewny, że nadal będzie spadać. W tej sytuacji wybieram spadek.

Rozpoczęcie i zakończenie transakcji

Każdy rynek giełdowy jest czynny w pewnych określonych godzinach. Np. w Toronto handlowanie jest możliwe od 9:00 do 15:30 (w naszej strefie
czasowej są to godziny 16:00 – 22:30). Gdy dzień się zaczyna, wartości zwykle idą w górę, bo większość osób dopiero rozpoczyna handlowanie i chcą jak najwięcej kupić. Później sytuacja się odwraca. Im bliżej zamknięcia giełdy, tym bardziej ceny idą w dół, bo sprzedający którym nie udało się dokonać korzystnych transakcji, zniżają ceny, by pozbyć się akcji. Właśnie z tego powodu wartości akcji i udziałów zwykle obniżają się pod wieczór. Wniosek? Rano najczęściej wybieram wzrost, a im bliżej zakończenia dnia handlowego, tym częściej decyduję się na spadek.

Ceny za każdym razem idą w dół tuż po wypłacie zarobionych środków

Część spółek akcyjnych raz lub kilka razy w roku wypłaca akcjonariuszom tak zwane dywidendy. Jest to wypłata środków na rzecz
osób, które w danym dniu są posiadaczami konkretnej akcji. Dzieje się to zaledwie przez 2, 3 lub 4 dni w całym roku. Ale to nie jest najistotniejsze. Ważny w tym wszystkim jest fakt, że ceny konkretnych akcji PRAKTYCZNIE ZA KAŻDYM RAZEM idą w dół już dzień po wypłacie dywidendy. Ta reguła dotyczy wszystkich akcji – stąd niemal 100%-owa pewność takiego rozwoju sytuacji.

Wniosek? Zawsze orientuję się, w jakim terminie wypada dzień wypłaty dywidendy i najczęśćiej wybieram opcję spadku nazajutrz rano.

Kataklizmy i ekstremalne sytuacje społeczne

To kwestia oczywista. W przypadku klęski żywiołowej, nadzwyczajnych wydarzeń takich jak powodzie, trzęsienia ziemi, tsunami itd., wartości na giełdzie błyskawicznie spadają. Wtedy zawsze dokonuję transakcji na spadek. Jeżeli we Włoszech właśnie dokonano np. zamachu terrorystycznego, to jest bardzo możliwe, że akcje Ferrari pójdą w dół. Jeżeli Wietnam nawiedza potężny huragan, najprawdopodobniej kurs donga (waluty Wietnamu) także zacznie spadać. Zawsze obserwuję wydarzenia tego typu na całym świecie, bo tylko odpowiednio szybka reakcja w takiej sytuacji zapewnia mi wysoki zysk.

W nagłych, nieprzewidzianych katastrofach i ekstremalnych sytuacjach, najczęściej wybieram opcję spadku.

Udostępnianie danych finansowych

Firmy będące spółkami akcyjnymi mają obowiązek udostępniania do wglądu publicznego swoich zarobków netto co 90 dni. Banalna i przetestowana wielokrotnie reguła dowodzi, że jeśli spółka powiadamia o korzystnym dochodzie, wartość jej akcji pójdzie w górę jeszcze tego samego dnia.

Wniosek? Gdy firma informuje o dobrej sytuacji finansowej, praktycznie zawsze wybieram opcję wzrostu w dniu, w którym opublikowano dochody. I odwrotnie – jeśli spółka powiadamia o niekorzystnej sytuacji finansowej, zazwyczaj decyduję się na opcję spadku.